przez egzesja w 17 Mar 2009, 20:56
Darmowe podłączenie...
Ale po jaką cholerę się odseparowywać od ludzi. Według mnie jest to duży błąd, ponieważ trudniej będzie ci nawiązywać jakiekolwiek kontakty w realu.
W Polsce miałam kilku znajomych na wózku. Bardzo ich lubiłam. Ścigaliśmy się w szkole, jeździliśmy na spacery (ja rower), piliśmy piwo, pomagaliśmy sobie nawzajem razem z paczką przyjaciół na dworze, robiliśmy kabaret.
Zamknięty pokój powoduje twoją większą alienację - a to ci na pewno nie pomorze w przyszłości.
I nie gadaj, że masz problem z windą, czy wyższym piętrem.
Myśmy kumpla wnosili z 8 piętra na górę (bo tylko tak można było się wydostać z jego blokowiska- jakiś problem był) i znosiliśmy z 11 na dół. Przez neta nie poznasz niepełnosprawnego, który będzie mógł ci pomagać itp.
Naprawdę niektórzy niepełnosprawni mnie rozwalają.
Po prostu pukasz do sąsiada - ej pomóż mi. Dajesz czekoladę czy kij wie co i po sprawie. Jesteś po chwili w niezamkniętej przestrzeni wśród ludzi.
Jesli ludzie z tobą nie rozmawiają to problem nie tkwi w niepełnosprawności, lecz w twoim charakterze. Popatrz na ludzi na żywo, zmien swoje nastawienie na świat + uśmiech i już byś miał przyjaciela takiego jak np. ja.
Nie wstydź się siebie.
A ja bym ci odłączyła całkowicie neta. Złaż do ludzi w realu, a nie zamykaj sie w domu przed kompem.
Wiosna się zbliża... nie ma jak to pierwsze piwko w knajpowym ogródku.
I nie pieprzcie, że nie możecie wyjść z domu.
Dobra, jeśli chodzi ci o 1 godzinne klikanie z ludźmi : wpisujesz w google: niepełnosprawni forum, forumowiska (o) - coś znajdziesz